Często zadawane pytania (FAQ)
Witaj w pustyni obsługi... nie, żartuję. Tutaj znajdziesz odpowiedzi na wszystko, co regularnie trafia do mojej skrzynki. Krótko: jestem po prostu jedną osobą, to moje hobby i muzyka jest dla ciebie.
Dlaczego robisz sobie ten stres? (Motywacja)
Prawdziwy impuls do projektu, takiego jakim jest dzisiaj, był szczerze mówiąc kryzysem życiowym. W 2011 roku, po rozstaniu z pierwszą żoną, muzyka stała się moją najważniejszą terapią. Dosłownie spędzałem dni i noce przed klawiaturą, żeby oczyścić głowę i wyładowywać w klawisze emocje, które nie miały dokąd pójść. Patrząc wstecz, często zastanawiam się, dlaczego nie zrobiłem tego znacznie wcześniej – w końcu grać na klawiaturze nauczyłem się już w wieku 7 lat. Ale czasami trzeba najpierw dotknąć dna, żeby na nowo odkryć starą pasję jako koło ratunkowe.
Dziś ból minął, ale pasja pozostała – i sprzymierzyła się z moją pracą. Jako programista pracujący na pełny etat, ta strona internetowa jest moim ostatecznym technicznym placem zabaw. Uwielbiam testować tu w nocy najnowsze technologie, zanim staną się mainstreamem: czy to wyszukiwanie podobieństwa oparte na AI, w pełni zautomatyzowana analiza muzyki, czy skomplikowane optymalizacje interfejsu. Są to często funkcje, za które duże komercyjne serwisy żądają dużo pieniędzy (lub których w ogóle nie oferują), a ja programuję je tu w wolnym czasie – po prostu z ciekawości, czy potrafię.
Często pytają mnie: "Sascha, dlaczego nie sprzedajesz tej technologii? Mógłbyś się wzbogacić!" Odpowiedź jest prosta: nie chcę już stresu związanego z samozatrudnieniem i planami biznesowymi (dlaczego tak jest, przeczytasz poniżej w "historii" strony). Chcę programować i tworzyć muzykę, a nie prowadzić rozmowy sprzedażowe.
Prawdziwa "nagroda" jest dla mnie dziś wynikiem tej pracy: kiedy widzę, że piosenka, która może kiedyś powstała z kryzysu, dziś przynosi radość w twoim zabawnym filmiku z wakacji, ważnym projekcie szkolnym lub kreatywnej niezależnej grze – wtedy koło się zamyka. To lepsze niż jakiekolwiek wynagrodzenie. To jest moje paliwo. I jeszcze jedno mnie cieszy: moja praca zainspirowała nawet moją córkę do nauki gry na pianinie, śpiewania i komponowania własnych piosenek. Jest jednocześnie moją największą fanką i najlepszą krytyką.
Dziś ból minął, ale pasja pozostała – i sprzymierzyła się z moją pracą. Jako programista pracujący na pełny etat, ta strona internetowa jest moim ostatecznym technicznym placem zabaw. Uwielbiam testować tu w nocy najnowsze technologie, zanim staną się mainstreamem: czy to wyszukiwanie podobieństwa oparte na AI, w pełni zautomatyzowana analiza muzyki, czy skomplikowane optymalizacje interfejsu. Są to często funkcje, za które duże komercyjne serwisy żądają dużo pieniędzy (lub których w ogóle nie oferują), a ja programuję je tu w wolnym czasie – po prostu z ciekawości, czy potrafię.
Często pytają mnie: "Sascha, dlaczego nie sprzedajesz tej technologii? Mógłbyś się wzbogacić!" Odpowiedź jest prosta: nie chcę już stresu związanego z samozatrudnieniem i planami biznesowymi (dlaczego tak jest, przeczytasz poniżej w "historii" strony). Chcę programować i tworzyć muzykę, a nie prowadzić rozmowy sprzedażowe.
Prawdziwa "nagroda" jest dla mnie dziś wynikiem tej pracy: kiedy widzę, że piosenka, która może kiedyś powstała z kryzysu, dziś przynosi radość w twoim zabawnym filmiku z wakacji, ważnym projekcie szkolnym lub kreatywnej niezależnej grze – wtedy koło się zamyka. To lepsze niż jakiekolwiek wynagrodzenie. To jest moje paliwo. I jeszcze jedno mnie cieszy: moja praca zainspirowała nawet moją córkę do nauki gry na pianinie, śpiewania i komponowania własnych piosenek. Jest jednocześnie moją największą fanką i najlepszą krytyką.
Czy naprawdę mogę korzystać z muzyki bezpłatnie? (Licencja)
Krótka odpowiedź: Tak.
Długa odpowiedź: Wszystkie utwory tutaj podlegają licencji Creative Commons CC BY 4.0. Po polsku: możesz kopiować, używać w filmach, remixować i udostępniać muzykę. Jedynym "haczykiem" licencji jest właściwie atrybucja – ale przeczytaj proszę następny punkt. Szczegóły prawne są dostępne tutaj.
Długa odpowiedź: Wszystkie utwory tutaj podlegają licencji Creative Commons CC BY 4.0. Po polsku: możesz kopiować, używać w filmach, remixować i udostępniać muzykę. Jedynym "haczykiem" licencji jest właściwie atrybucja – ale przeczytaj proszę następny punkt. Szczegóły prawne są dostępne tutaj.
Czy muszę cię podać jako autora?
Oficjalnie według licencji: Tak.
W moim konkretnym przypadku: Nie, nie musisz.
Zdecydowałem się uczynić wymienienie dobrowolnym. Jeśli wspomnisz o mnie w napisach, opisie wideo lub na końcu, bardzo się cieszę (to moje jedyne wynagrodzenie). Ale jeśli zepsułoby to projekt lub po prostu zapomnisz: Bez stresu, nikogo nie pozwę.
W moim konkretnym przypadku: Nie, nie musisz.
Zdecydowałem się uczynić wymienienie dobrowolnym. Jeśli wspomnisz o mnie w napisach, opisie wideo lub na końcu, bardzo się cieszę (to moje jedyne wynagrodzenie). Ale jeśli zepsułoby to projekt lub po prostu zapomnisz: Bez stresu, nikogo nie pozwę.
Jeśli chcę cię wymienić: jak to zrobić poprawnie?
To balsam dla mojej duszy! Jeśli chcesz mnie wspomnieć, coś takiego jest całkowicie wystarczające:
Nic więcej nie potrzeba. Dziękuję za to!
Muzyka: "Battlefield Heroes" autorstwa Saschy Ende\nStrona internetowa: ende.appNic więcej nie potrzeba. Dziękuję za to!
Kupiłem wcześniej licencję. Czy nadal jej potrzebuję?
Nie. Możesz powiesić dokument jako pamiątkę na ścianie lub cyfrowo go zniszczyć. Ponieważ teraz oferuję muzykę ogólnie pod bardzo wolną CC BY 4.0 (z dodatkiem "wymienienie dobrowolne"), stare licencje są bezprzedmiotowe. Masz teraz praktycznie "prawa premium darmowego użytkownika" – i to na zawsze.
Gdzie poszło filmmusic.io i dlaczego moje logowanie już nie działa?
Dobra, szczerze mówiąc: stara platforma była ogromnym potworem. 250 000 użytkowników, koszty serwera, wysyłanie emaili, prośby o wsparcie... i na koniec miesiąca płaciłem z własnej kieszeni.
Musiałem przeciąć linę ratunkową, żeby nie zbankrutować (lub nie zwariować). Dlatego wszystkie dane zostały usunięte. Ale: jeśli byłeś użytkownikiem wcześniej, po prostu utwórz nowe konto – jest bezpłatne.
Musiałem przeciąć linę ratunkową, żeby nie zbankrutować (lub nie zwariować). Dlatego wszystkie dane zostały usunięte. Ale: jeśli byłeś użytkownikiem wcześniej, po prostu utwórz nowe konto – jest bezpłatne.
Konta użytkowników, prywatność
- Usunięcie konta: Odbywa się automatycznie. Nie loguj się przez 3 miesiące a przepadasz (w prawnym sensie ochrony danych).
- Prywatność: Twoje konto to tylko anonimowy numer (UUID). Nie przechowuję ani imion, ani rozmiarów butów.
Potrzebuję pomocy / wsparcia. Czy mogę się z tobą skontaktować?
Proszę nie bierz mi tego za złe, ale: Nie. Ta strona internetowa jest czysto hobbistycznym projektem obok mojej pracy na pełny etat. Jeśli zacznę udzielać indywidualnego wsparcia, nie będę miał już czasu na tworzenie muzyki (ani na spanie). Strona i muzyka dostarczane są "w takiej formie, w jakiej są" – bez gwarancji, ale zrobione z dużą miłością.
Czy mogę zamówić u ciebie indywidualną muzykę?
To mi pochlebia, ale zrezygnowałem z działalności gospodarczej. Nie przyjmuję już zleceń, nie biorę pieniędzy i nie wystawiam faktur. Robię tylko to, na co mam ochotę – a potem wrzucam to tutaj.
Czy możesz podlinkować moją stronę (SEO)?
Nie. (Długa wersja: Nie, naprawdę nie. Też nie za pieniądze, ciasteczka czy miłe słowa. Linkuję tylko do projektów, które bezpośrednio utrzymują tę stronę przy życiu.)
Chcę ci dać pieniądze! (Darowizny)
Jesteś wspaniały! Ale ponieważ nie prowadzę już zarejestrowanej działalności, prawnie nie wolno mi przyjmować darowizn za moją "pracę" (Niemcy i ich biurokracja, westchnienie).
Moja sugestia: Przekaż pieniądze na organizację non-profit według swojego wyboru (schronisko, badania nad rakiem, edukacja). Jeśli wyślesz mi zrzut ekranu, ucieszę się bardziej niż z każdego euro na moim koncie.
Moja sugestia: Przekaż pieniądze na organizację non-profit według swojego wyboru (schronisko, badania nad rakiem, edukacja). Jeśli wyślesz mi zrzut ekranu, ucieszę się bardziej niż z każdego euro na moim koncie.
Pomocy, YouTube Content ID mnie denerwuje!
Choć bardzo chciałbym spierać się z robotem prawnym YouTube: muszę tu spasować. Content ID i ja nie jesteśmy przyjaciółmi. Ponieważ masz licencję (patrz wyżej), masz rację. Złóż odwołanie, powołaj się na licencję. Dasz radę! Google jest twoim przyjacielem przy szukaniu "jak złożyć odwołanie od Content ID".
Nerdowska gadka: jakiego sprzętu używasz?
Dla tych, którym ciekawe, czym tu w nocy hałasuję:
Sprzęt
Oprogramowanie (DAW)
Ulubione biblioteki:
Sprzęt
- Klawisze: M-AUDIO Oxygen Pro61
- Interfejs: Focusrite Scarlett 8i6
- Mikrofony: Røde PodMic, NT1-A, NT-5
Oprogramowanie (DAW)
- Cubase: Do wszystkiego orkiestrowego (tryb Hans Zimmer)
- FL Studio: Do beatów & elektroniki (tryb imprezowy)
Ulubione biblioteki:
- 8dio (Niezrównane chóry & skrzypce solowe)
- Spitfire Audio (BBC Symphony Orchestra – marzenie)
- Native Instruments (Standard, co tu mówić)
Muzyka denerwuje. Co teraz?
Twarde słowa, ale uczciwe. Hans Zimmer był niestety niedostępny, a mój budżet na London Symphony Orchestra wystarczył tylko na kanapkę z serem.
Dobra wiadomość: tu jesteś DJ-em. W aplikacji możesz zmieniać utwory lub – jeśli wolisz absolutną akustyczną pustkę – po prostu wszystko wyciszyć. Przycisk mute to praktycznie mój "Remix John Cage 4′33″" dla ciebie.
Stale pracuję sam nad nowymi dźwiękami (bez elfów, tylko z dużą ilością kawy). Więc jeśli nic ci nie odpowiada: naciśnij mute, weź głęboki oddech i ciesz się ciszą. A ja potem płaczę tylko cichutko przez chwilę w serwerowni.
Dobra wiadomość: tu jesteś DJ-em. W aplikacji możesz zmieniać utwory lub – jeśli wolisz absolutną akustyczną pustkę – po prostu wszystko wyciszyć. Przycisk mute to praktycznie mój "Remix John Cage 4′33″" dla ciebie.
Stale pracuję sam nad nowymi dźwiękami (bez elfów, tylko z dużą ilością kawy). Więc jeśli nic ci nie odpowiada: naciśnij mute, weź głęboki oddech i ciesz się ciszą. A ja potem płaczę tylko cichutko przez chwilę w serwerowni.
Historia tej strony (Historia)
Dla kontekstu: mam normalną pracę na pełny etat (i zawsze miałem). Ta strona to moje "wieczorne szaleństwo" – pokaz jednego człowieka, który odbywa się głównie w nocy.
2010 - Początek
Moje pierwsze małe portfolio muzyczne trafia do sieci na ende.us. Jeszcze bardzo podstawowe.
2011 - Przeprowadzka
Przenosimy się na domenę ende.tv. Brzmi ważniej, dobrze się czuję.
2012 - 100 000 odwiedzin
Nagle tutaj naprawdę coś się dzieje. Zauważam: o, to naprawdę kogoś interesuje.
2013 - Pierwszy błąd
Partnerstwo z firmą medialną. Myślałem "synergie", rzeczywistość była raczej "bólem głowy". Z perspektywy czasu zły pomysł.
2016 - Znowu sam
Opuszczenie firmy. Przenoszę swoją muzykę na sascha-ende.de. Back to the roots.
2017 - Narodziny Filmmusic.io
Powstaje nowa platforma. Sascha-ende.de staje się wizytówką, muzyka się przenosi.
2019 - Megalomania (prawie)
Otwarcie na innych artystów & założenie "UG". Brzmi jak biznes, ale był to początek biurokratycznego piekła.
2022 - Krach
UG zostaje zlikwidowana. Kontynuuję sam. Wprowadzono model darowizn. Finansowo niestety klapa.
2023 - Ciemny rok
Reklamy zniknęły, przychody w dołku (150€/miesiąc), depresja. Artyści-goście powodują strajki Content ID u moich użytkowników. Utrata zaufania.
Styczeń 2024 - Wyzwolenie
Wszyscy artyści-goście odchodzą. Platforma znów należy wyłącznie do moich kompozycji.
Sierpień 2024 - Restart techniczny
Stara strona to historia. Nowa strona, anonimowe konta, koniec ze stresem związanym z ochroną danych.
Wrzesień 2024 - Status hobby: aktywowany
Działalność wyrejestrowana. Licencja złagodzona (wymienienie opcjonalne). W końcu znowu zabawa bez presji biznesowej.
Lipiec 2025 - Rebranding
filmmusic.io staje się ende.app. Żeby było jasne: to ja, osobiście.
Styczeń 2026 - ENDE.APP 2.0
Modernizacja zakończona. Playlisty, wyszukiwanie fasetowe, konta turbo. Dotarliśmy.
2010 - Początek
Moje pierwsze małe portfolio muzyczne trafia do sieci na ende.us. Jeszcze bardzo podstawowe.
2011 - Przeprowadzka
Przenosimy się na domenę ende.tv. Brzmi ważniej, dobrze się czuję.
2012 - 100 000 odwiedzin
Nagle tutaj naprawdę coś się dzieje. Zauważam: o, to naprawdę kogoś interesuje.
2013 - Pierwszy błąd
Partnerstwo z firmą medialną. Myślałem "synergie", rzeczywistość była raczej "bólem głowy". Z perspektywy czasu zły pomysł.
2016 - Znowu sam
Opuszczenie firmy. Przenoszę swoją muzykę na sascha-ende.de. Back to the roots.
2017 - Narodziny Filmmusic.io
Powstaje nowa platforma. Sascha-ende.de staje się wizytówką, muzyka się przenosi.
2019 - Megalomania (prawie)
Otwarcie na innych artystów & założenie "UG". Brzmi jak biznes, ale był to początek biurokratycznego piekła.
2022 - Krach
UG zostaje zlikwidowana. Kontynuuję sam. Wprowadzono model darowizn. Finansowo niestety klapa.
2023 - Ciemny rok
Reklamy zniknęły, przychody w dołku (150€/miesiąc), depresja. Artyści-goście powodują strajki Content ID u moich użytkowników. Utrata zaufania.
Styczeń 2024 - Wyzwolenie
Wszyscy artyści-goście odchodzą. Platforma znów należy wyłącznie do moich kompozycji.
Sierpień 2024 - Restart techniczny
Stara strona to historia. Nowa strona, anonimowe konta, koniec ze stresem związanym z ochroną danych.
Wrzesień 2024 - Status hobby: aktywowany
Działalność wyrejestrowana. Licencja złagodzona (wymienienie opcjonalne). W końcu znowu zabawa bez presji biznesowej.
Lipiec 2025 - Rebranding
filmmusic.io staje się ende.app. Żeby było jasne: to ja, osobiście.
Styczeń 2026 - ENDE.APP 2.0
Modernizacja zakończona. Playlisty, wyszukiwanie fasetowe, konta turbo. Dotarliśmy.
Czy to wszystko AI, czy robisz to sam? (Polityka AI)
Transparentność jest dla mnie ważna, więc oto "deep dive":
Do początku 2024 roku wszystkie moje piosenki (ok. 1000 sztuk) były produkowane całkowicie bez generatywnej AI. Czyste rzemiosło.
Od 2024 roku AI jest częścią mojego zestawu narzędzi. Teraz to kolorowa mieszanka:
Dlaczego nie oznaczam piosenek AI osobno?
Robiłem to przez krótki czas, ale często prowadzi to do błędnych założeń.
Przykład:
Pracuję dwa tygodnie nad skomplikowaną piosenką, ale na końcu zlecam AI zaśpiewanie wokali (bo sam nie potrafię śpiewać). Gdybym musiał oznaczyć ją jako "piosenkę AI", wielu pomyślałoby: "Ach, to było tylko 2 kliknięcia", podczas gdy jest tam ogromna ilość pracy.
AI stało się dla mnie środkiem produkcji, tak jak fotograf używa Photoshopa do post-processingu lub programista używa asystentów kodu. Malarz też nie pisze na odwrocie obrazu, od kogo kupił farby.
Przy wszystkich piosenkach jestem reżyserem i twórczym wkładem – AI jest tylko moim (czasem nieco upartym) asystentem.
Do początku 2024 roku wszystkie moje piosenki (ok. 1000 sztuk) były produkowane całkowicie bez generatywnej AI. Czyste rzemiosło.
Od 2024 roku AI jest częścią mojego zestawu narzędzi. Teraz to kolorowa mieszanka:
- Niektóre piosenki nadal są całkowicie ręcznie robione.
- Niektóre są czysto promptowane.
- Bardzo często jest to hybryda: buduję podstawowy szkielet w FL Studio i pozwalam AI na nim budować, lub używam AI tylko do konkretnych ścieżek (np. wokale lub lepsze skrzypce).
Dlaczego nie oznaczam piosenek AI osobno?
Robiłem to przez krótki czas, ale często prowadzi to do błędnych założeń.
Przykład:
Pracuję dwa tygodnie nad skomplikowaną piosenką, ale na końcu zlecam AI zaśpiewanie wokali (bo sam nie potrafię śpiewać). Gdybym musiał oznaczyć ją jako "piosenkę AI", wielu pomyślałoby: "Ach, to było tylko 2 kliknięcia", podczas gdy jest tam ogromna ilość pracy.
AI stało się dla mnie środkiem produkcji, tak jak fotograf używa Photoshopa do post-processingu lub programista używa asystentów kodu. Malarz też nie pisze na odwrocie obrazu, od kogo kupił farby.
Przy wszystkich piosenkach jestem reżyserem i twórczym wkładem – AI jest tylko moim (czasem nieco upartym) asystentem.
Jesteś programistą – używasz też AI do strony internetowej?
Oczywiście! Ponieważ zawodowo specjalizowałem się w tym, to jest mój plac zabaw. To po prostu świetna zabawa budować te technologie samemu zamiast kupować je gotowe.
Wcześniej analiza audio odbywała się przez zewnętrznych dostawców usług, dziś mój własny kod obsługuje to "in-house". Moje AI obsługuje teraz prawie wszystko w pełni automatycznie:
Również wyszukiwanie podobieństwa opiera się na AI: obliczam wektory dla każdej piosenki i porównuję je w przestrzeni wielowymiarowej (uwzględniając gatunki), żeby zaproponować ci idealny następny utwór.
Przy samym programowaniu (i często też przy muzyce) AI jest moim stałym ko-pilotem. Czyni mnie efektywnie 10 do 20 razy szybszym. Szczerze: nie znam żadnego programisty, który dziś tego nie używa – byłoby marnotrawstwem życia tego nie robić. :)
Wcześniej analiza audio odbywała się przez zewnętrznych dostawców usług, dziś mój własny kod obsługuje to "in-house". Moje AI obsługuje teraz prawie wszystko w pełni automatycznie:
- Analiza: Rozdziela muzykę technicznie na jej składniki.
- Teksty: Generowane są teksty wstępne i szczegółowe opisy.
- Porządkowanie: Tematy, gatunki i nastroje są automatycznie rozpoznawane.
- Najlepsze momenty: Znajduje najbardziej ekscytujące miejsca w piosence dla podglądów.
- Język: Wszystkie tłumaczenia na tej stronie pochodzą z maszyny.
Również wyszukiwanie podobieństwa opiera się na AI: obliczam wektory dla każdej piosenki i porównuję je w przestrzeni wielowymiarowej (uwzględniając gatunki), żeby zaproponować ci idealny następny utwór.
Przy samym programowaniu (i często też przy muzyce) AI jest moim stałym ko-pilotem. Czyni mnie efektywnie 10 do 20 razy szybszym. Szczerze: nie znam żadnego programisty, który dziś tego nie używa – byłoby marnotrawstwem życia tego nie robić. :)
Czy istnieje dzienny limit pobierania na użytkownika?
Tak, istnieje limit, który w zależności od obciążenia serwera wynosi między 20 a 30 pobrań (dziennie) na użytkownika. Jeśli przekroczysz ten dzienny limit, czas oczekiwania na każde pobranie zostanie zwiększony do 5-10 minut dla ciebie. Nie ma znaczenia, czy jesteś zalogowany z kontem, czy jesteś tylko gościem – te zasady obowiązują wszystkich. Tak, to dużo – ale zwykle nikt nie potrzebuje więcej piosenek w jeden dzień.
Tymi środkami zapewniamy, że wszyscy odwiedzający mogą korzystać z witryny w równie uczciwy sposób i że serwer to również wytrzyma.
Wskazówka: Utwórz konto użytkownika i używaj funkcji ulubionych, żeby zaznaczyć swoje ulubione piosenki na później.
Tymi środkami zapewniamy, że wszyscy odwiedzający mogą korzystać z witryny w równie uczciwy sposób i że serwer to również wytrzyma.
Wskazówka: Utwórz konto użytkownika i używaj funkcji ulubionych, żeby zaznaczyć swoje ulubione piosenki na później.
Dlaczego nie ma cię (już) na Spotify i innych serwisach streamingowych?
Nienawidzę Spotify – z wielu powodów – i nie mam już tam prywatnej subskrypcji. Nie chcę już ogólnie wspierać tej wyzyskiwaczej branży muzycznej, dlatego usunąłem całą swoją muzykę wszędzie. Poza tym i tak jest tu wszystko całkowicie bezpłatne.